|
Blog > Komentarze do wpisu
troszkę zaległości
zaległości raczej w uzupełnianiu bloga i rozmowach z Anią, nie w szkoleniu! ostatni tydzień minął szybciej niż bym chciała, zdarzyło się bowiem dużo (tu kilka wydarzeń z życia Dżiny, z naszego nie starczyłoby miejsca i czasu na wymienianie...) w niedziele byliśmy w kinie (opis ze zdjęciami już niebawem) po kinie, poszliśmy na festyn w parku, gdzi sunia lawirowała pomiędzy dziećmi z balonikami:) schemat jest taki (im bardziej się boi, tym bardziej skupia się na nas, nowe otoczenie- warto trzymać sie blisko nogi pańci) kolejne dni na placu i pierwszy prawdziwy bunt - my już przy bramce, wołamy Dżina idziemy, a ona jedno spojrzenie "to papa, ja zostaje z kolegami" chodzenie przy nodze w mieście super, na placu w czasie ćwiczeń bunt, jakby mówiła "te łażenie jest bez sensu, mogę podawać, warować, czekać, ale po co łazić?" niestety znowu musielismy odiwedzić Panią Gosię (niestety, bo nie była to przyjacielska wizyta, ale "medyczna":)) taka już ta Dżinka "łapliwa", co chodzi po pieskach, to przyjdzie i do niej! Na placu kilka piesków ma kaszel kenelowy (jakoś tak), no i Dżina też zaczęła pokasływać (co u psa wygląda jakby się dusił !) sytuacja już opanowana, jeszcze tylko trochę tabletek na wzmocnienie "dostaniemy" piątek, 19 maja 2006, dzinka2005
|
|